hałas

Jak hałas wpływa na zdrowie?

Wielkie aglomeracje miejskie niestety są skazane na wszechobecny hałas. Miliony mieszkańców Polski codziennie przeżywa tę katorgę i musi poddawać się terrorowi jakim jest hałas. Hałas ma to do siebie, że może zaatakować człowieka wszędzie. W sklepie, w miejscu pracy, na ulicy. Jego wpływu na zdrowie nie można bagatelizować ponieważ hałas powoduje drażliwość oraz zmęczenie. Wpływa bardzo negatywnie na zdrowie człowieka. Najbardziej szkodliwy jest dla ludzkiego słuchu. Nadmierny hałas może prowadzić do zaburzeń nerwowych, bóli oraz zawrotów głowy. W sytuacjach gdy następuje u człowieka tzw. „chwilowa głuchota” może być to początkiem naprawdę poważnych objaw chorobowych i prowadzić do nieodwracalnej już utraty czułości słuchu.

Hałas w mieście

Prawda jest taka, że najbardziej odczuwać hałas można w mieście. W okresie lata zaczyna się prawdziwa katastrofa. Ludzie otwierają okna na oścież, żeby odetchnąć świeżym powietrzem, a w wyniku poprawy samopoczucia spowodowanego działaniem słońca ludzie bez specjalnej krępacji i refleksji puszczają muzykę bardzo głośno. Dodatkowo w tymże okresie wracają osoby, które uwielbiają jeździć na motocyklach. W wielu przypadkach te pojazdy wydzielają bardzo dużo spalin, a do tego są bardzo głośne. Ludzie w mieście narażeni są również na odgłosy klaksonów samochodowych, alarmy w autach, ryk silników, czy też odgłosy wiertarek, albo szlifierek. Wiele fabryk, które produkują samochody z roku na rok wypuszczają znacznie cięższe auta, jednak problemem nie są jedynie samochody i ich silniki. Polska ma to do siebie, że jako państwo tzw. „Nowej Europy” działa pod prąd jeżeli chodzi o trendy w zachodniej części tego kontynentu, Większość państw europejskich poszukuje alternatyw, które spowodują ograniczenie miejskiego hałasu. Niestety ten niekorzystny proces się jedynie w naszym kraju pogłębia, w odróżnieniu do innych krajów.

Jak głośno jest w Polsce?

W Polsce regulacje związane z poziomem emisji dopuszczalnego dźwięku oscylują aktualnie na poziomie 70 dB. Czego efektem jest najczęściej fakt, że większość osób, które mieszkają w dużych aglomeracjach budzą się rano zmęczone. Jednak problemem jest to, że dokładnie nie wiadomo jakby miały wyglądać takowe regulacje. Zresztą samo ocenienie poziomu dźwięku jest bardzo ciężkie i czasochłonne do ocenienia. Bo z jednej strony może jednego dnia być bardzo cicho, a następnego bardzo głośno. Dlatego bardzo trudno określić granicę, której nie wolno przekraczać. Poza tym trudno złapać kogoś na gorącym uczynku. Ponadto w Polsce problemem dźwięku zajmują się dwie osobne instytucje. Jeżeli chodzi o badanie dźwięku w obiektach zamkniętych to zajmuje się tym Główna Inspekcja Sanitarna, a jeżeli chodzi o dźwięk na zewnątrz to zajmuje się tym Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Ponadto jedynie w godzinach swojego urzędowania. Teoretycznie można ukarać kogoś za zbyt głośne zachowanie. Jednak w praktyce jedynie okazuje się, że kary za zbyt głośne zachowanie dotyczą w głównej mierze zakłócania ciszy nocnej. Karać za generowanie zbytniego hałasu mogą sądy, policja oraz straż miejska.

Jaki dźwięk jest szkodliwy dla zdrowia?

Już wydawane dźwięki na poziomie 30-40 dB mogą okazać się dla każdego dosyć dokuczliwe. Tego typu dźwięki mogą doprowadzić już do zakłócenia snu. Jednak dopiero dźwięk powyżej 40 dB jest w stanie ostatecznie obudzić człowieka. Zaś fale dźwiękowe, które przekroczą poziom 55-60 dB mogą stać się naprawdę niebezpieczne dla zdrowia. Lecz dopiero w kontakcie z dźwiękiem na poziomie 90-95 dB można doznać przewlekłego urazu akustycznego. Jednak powstaje on dopiero na skutek długotrwałego narażenia na hałas. W większości sytuacji ten problem dotyczy osób, które pracują w bardzo niekorzystnych warunkach akustycznych.